Wieczór kolęd - Mateusz Dąbrowski
12 stycznia 2013, sobota, godz. 17:00
Polecam polecono 1 raz
Dom Kultury LSM, K. Wallenroda 4a Lublin  

Dom Kultury LSM zaprasza na Wieczór kolęd w wykonaniu Mateusza Dąbrowskiego oraz jego przyjaciół i znajomych.

Wystąpią:
Mateusz Dąbrowski, Piotr Rosłaniec, Agnieszka Kotarska, Karolina Złotek, Karolina Kosior, Kamil Kuszplak, Sylwia Kurcz, Natalka Lewicka.


Mateusz Dąbrowski o koncercie:
Dlaczego kolędy
Ponad 10 lat, gdy byłem młodym chłopakiem uczącym się grać na gitarze, zaproponowałem mojemu przyjacielowi – Piotrowi Rosłańcowi – z którym grałem wtedy wszystko, co tylko grałem, żeby „wziąć na warsztat” kolędy i zagrać je „po naszemu”, inaczej niż wszyscy, tak jak my to czujemy. Co roku różni artyści wydają płyty z kolędami i w zasadzie nie różnią się one specjalnie, poza tym, że głos jest inny, że śpiewają je różni ludzie – niemniej czynią to w podobny sposób. I nie chodziło mi o to, żeby „zaistnieć na rynku kolęd”, żeby wydać jeszcze jedną płytę z tymi samymi utworami, które wszyscy znają, tylko inaczej… Miałem na myśli to, żebyśmy my sami odnaleźli nasze miejsce wśród tych utworów, żeby kolędy odnalazły swoje miejsce w nas, w naszych umysłach i sercach. I zagrałem Piotrkowi wtedy „Dzisiaj w Betlejem” mówiąc: „Tak to właśnie czuję…” Pamiętam, że spodobała mu się ta moje wersja ale samym pomysłem nie był zachwycony. Przestrzegł mnie tylko, by nie robić komercji, nie grać kolęd tylko dlatego, że to jest modne… Po czym przy następnym spotkaniu zagrał mi swoją wersję „Przybieżeli do Betlejem”, a mnie ścięło z nóg. Mówię: „O to mi chodziło”. I zaczęliśmy działać. Zaczęliśmy wczuwać się w te utwory i grać je tak, jak graliśmy muzykę, którą sami pisaliśmy dla własnych potrzeb, wykorzystując blues, rock, reggae i inne style. Tak powstał projekt 12 kolęd, które przygotowaliśmy ale których nigdy nie wystawiliśmy. Dlaczego? Bo nie mieliśmy wystarczających środków, ludzi i determinacji, by ukończyć dzieło. Tak minęło 10 lat…
Dlaczego dziś?
Przez 10 lat przeżyłem wiele, nauczyłem się całkiem nieźle grać, postarzałem się… I o wiele więcej teraz rozumiem. Na przykład to, jaką potęgą jest tradycja. I zacząłem mieć wątpliwości, czy powinienem przedstawiać tradycyjne kolędy w tak różniących się od oryginałów aranżach, z inną czasem nawet linią melodyczną. Czy ludziom to się spodoba? Czy wolno w ogóle tak naginać tradycję? Zaryzykowałem. Zaprosiłem do tego przedsięwzięcia znajomych i przyjaciół, w tym oczywiście starego przyjaciela – Piotra Rosłańca. Wszyscy zgodzili się wziąć w tym udział. Intensywne przygotowania rozpoczęły się wczesną jesienią, choć aranże i kompozycje powstały wiele lat temu…
Dlaczego uczniowie?
W koncercie biorą udział uczniowie Technikum „Lider” w Lublinie: Agnieszka Kotarska (śpiew), Karolina Złotek (śpiew), Sylwia Kurcza (instrumenty perkusyjne), a także z innych szkół: Kamil Kuszplak (gitara i śpiew) i Karolina Kosior (skrzypce i śpiew). Będzie też Piotr Rosłaniec, który szkołę skończył już dawno… :) Projektem i realizacją scenografii zajęła się Natalia Lewicka (również uczennica Technikum „Lider”). Dlaczego właśnie oni? Ponieważ przyjaciele i pasjonaci nie zawodzą. Nie pytają o to, czy coś się opłaci, i rozumieją, że się nie wyśpią, a mimo to idą jak w ogień, by przeżyć to coś, co daje tylko sztuka i miłość. Bo są artystami, którzy rozwijają się w każdej chwili i od których sam czerpię inspirację. Bo są świetni w tym, co robią. I nie rozczarowują jako ludzie. Dzięki nim jest to również podróż w przeszłość, do moich własnych młodych lat, w których tworzyłem ten projekt.
Co powstało?
Przygotowania trwały dość długo. Nie wszyscy dotarli do finału. Musieliśmy kilka razy zmieniać szczegóły albo całe koncepcje. To, co powstało, to wynik naszej wspólnej pracy, przeplatanych ze sobą pomysłów i inspiracji. To najbardziej złożony projekt, jaki realizowałem i bez wątpienia najbardziej kolegialne dzieło w moim życiu. Koncert składa się z tradycyjnych kolęd w oryginalnych aranżach, świątecznych pieśni okolicznościowych, pieśni religijnych oraz autorskich utworów. To suma kawałków nas wszystkich – cieszę się, że nam się to udało. że zrobiłem to z młodymi, zdolnymi ludźmi.


Wstęp wolny